POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

moje wszawe schadenfreude

 

Julian Tuwim kiedyś tam, dawno temu, ułożył aforyzm o treści "w ruinach czasem pokazuje się duch". Miał rację. Bo oto w ruinach publicznego telebredzidła pokazał się ni z tego, ni z owego... duch przyzwoitości!

Nie kto inny, jak Rada Etyki Mediów, tak jest, ta sama, która do tej pory radośnie popierała wszelkie wypierdy spisiałego do imentu telebredzidła, otóż ta rada odniosła się do patriotyczno-martyrologicznego brandzla pt. "Solidarni 2010", gdzie wyraźnie i pod z góry założoną tezę - że Lech Kaczyński Prawdziwym Polakiem był, a kto uważa inaczej, ten jest żyd, mason pedał, Wróg Narodu i Zakała Ludzkości - dobierano rozmówców i ich wypowiedzi. 
Rada stwierdziła, że owo (bź)dzieło jest o dupę roztrzaść, co i bez Rady widział każdy jako-tako przytomny i nie oszołomiasty widz. No, ale teraz mamy Potwierdzenie Oficjalne, film był o dupę roztrzaść i szlus!
A najciekawsze w tym wszystkim są motywy, jakimi kierowała się Rada Etyki Mediów - bo etyką medialną raczej nie. Może wzięła sobie do serca lekcję, jakiej udzielił prawie-prezydent-Komorowski Kolegium ipeenu, rozjeżdżając je w drebiezgi i pokazując, kto tu rządzi? A Rada Etyki Mediów też do imentu sPISiała i rozjechać ją łatwo - bo grzeszków na sumieniu ma sporo. A może sondaże przedwyborcze ta Rada czyta? Te sondaże, choć nie pogrążają mocodawców Rady, przecież szanse tychże na Władzę kreślą marną. 
Tak, czy owak, Rada dała dowód, że myśli, nawet, jeśli nie o etyce mediów, to przynajmniej o własnych tyłkach. Dobre i to.
A teraz obiecane Czytelnikom schadenfreude Kubusia Anarchosyndykalisty: ciekawość, jak czuje się red. Pospieszalski, zlewany równo i przez obóz mniej nawiedzony i przez własnych mocodawców? Nomen omen pospieszył się z pokazywaniem jaki to on PrawdziwoPolski? Przypadkowe społeczeństwo siarczystym strzeleniem w pysk za Służbę Wierną niewdzięcznie mu odpłaciło?