POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

głosiki ciche

 

Janina Paradowska powiedziała klika słów prawdy. Prawda była o niedawnym spektaklu pt. "Święty Lech Kaczyński" Bo rzeczywiście, ilość obrzydliwie słodkiego lukru, jaką wylano na tragicznie zmarłych, przekraczała możliwości strawienia go. Już pewnie nie brak takich, co by chcieli co najmniej beatyfikacji byłego prezydenta, i zapewne nie brak zadowolonych z rozhuśtania emocji kapłanów, którzy to przeprowadzą. Nie brak też takich, co w Świętym Oburzeniu obrzucą Janinę Paradowską błotem.

A przecież był Lech Kaczyński człowiekiem a nie ikoną. I był człowiekiem wcale złożonym. Np. można mu wiele zarzucić, ale nie to, że był cyniczny - bo nie był, szczerze wierzył w to, co robił i w imię czego w końcu zginął. Z mojej bajki nie był, uważałem go z politycznego i społecznego szkodnika, ale co jego, oddaję bez wahania.
Ale takiej dyskusji nie będzie. Będzie histeria, będzie Święte Oburzenie, będzie spychanie ludzi myślących do najciemniejszego narożnika. Zbierze się pewna ilość takich sierot na niszowym portalu racjonalista.pl i tam będą się wzajemnie dopieszczać. Ale mądrości to od tego nie przybędzie, a świat w miejscu nie stoi.
Rodacy! Myślmy czasem! To naprawdę nie boli. Zwłaszcza nieboszczyków nie boli, bo ich, patrzących na nas z niebiańskich wyżyn może boleć co najwyżej głupota i bezrefleksyjność ich następców.