| Spis treści |
|---|
| Julian Tuwim: Bal w operze |
| 1 |
| 2 |
| 3 |
| 4 |
| 5 |
| 6 |
| 7 |
| 8 |
| 9 |
| 10 |
| 11 |
| 12 |
| 13 |
| 14 |
| 15 |
| 16 |
| Wszystkie strony |
VIII
Nocą - tylko w kasach kolejowych
Beznamiętnie
Ciurkające,
Zaspane,
A w szulerniach gejzerem gorączkowym,
A w burdelach - nieodżałowane,
Na dancingach - syczące szampanem,
Wytrysnęły z brzaskiem dnia - kipiące,
Zapienione, robaczywe pieniądze.
Z portmonetek, szuflad, kieszeni
Do kieszeni, szuflad, portmonetek,
Za chleb, za tramwaj, za gazetę,
Za lekarstwo, za szpinak, za siennik.
Do kas i z kas,
Za wóz i przewóz,
Do miasteczka z miasteczka,
Do województw z województw,
Za mleko, za gaz,
Za zwierzęta, za las,
Do banków straganów, sklepików i kas,
I z kas, i z banków, straganów, sklepików,
Do kelnerów, lekarzy, oficerów, rzeźników
I znów do lekarzy, rzeźników, kelnerów,
Od zdunów, monterów, do stolarzy, szoferów,
Za kurs, za stół, za golenie, za drut,
Za sól, za ząb, za cegłę, za but,
Od ślusarza do księdza, od księdza do szklarza.
Od szklarza do szewca i znów do ślusarza
I znów
I znów
I jeszcze raz,
Za bilet, za nóż, za wodę, za gaz,
Za armatę, musztardę, podkowę, protekcję,
Za ślub, za grób za schab, za lekcję,
Za klej, za klamkę, za klops, za kliszę,
Za papier, na którym te wiersze piszę,
Za pióro atrament, za czcionki, za druk,
Za bombę, za śledzia, za radio, za bruk,
I poecie - za dar, za nazwisko, za czas,
I wszystkim za wszystko, z kieszeni do kas
I z kas do kieszeni, na wszystkie strony,
Rozdrobnione na grosze, spęczniałe w miliony,
Labiryntem i mrowiem, kołowrotem splątanym,
Chaosem kierunków i linii pijanych,
Buchające i schnące, znikające, rosnące
Zakrążyły diabelsko robaczywe pieniądze.
Objaśnienia:
Who is Who
wszystko jasne: money makes that world go round, that world go round, that world go round... (piosenka z filmu "Kabaret". Film był z Lisą Minelli, a jego akcja działa się w Niemczech w drugiej połowie lat słodkich 30-tych, z rozrzewnieniem wspominanych dziś przez Prawdziwych Polaków. Dla porządku dodajmy jeszcze, że w tych latach ksiądz zapytał harcerza: co by ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić?)
Za chleb, za tramwaj, za gazetę = w zależności od tego, na co kogo stać
Za armatę, musztardę, podkowę, protekcję = bez wyżej wzmiankowanej zależności; chodzi o podatki: na wojsko, na kiełbasę (i musztardę) wyborczą, na szczęście bycia leczonym/posiadania emerytury/(renty)/ uczenia/uczenia się/etc.; ostatni podatek to tzw. podatek od układów, płatny przeważnie w gotówce, nie uwzględniany w zeznaniach podatkowych
Labiryntem i mrowiem, kołowrotem splątanym = budżet+ministerstwo finansów
Chaosem kierunków i linii pijanych = system podatkowy wolnego i niezawisłego państwa prawa w postaci III RP



