| Spis treści |
|---|
| Julian Tuwim: Bal w operze |
| 1 |
| 2 |
| 3 |
| 4 |
| 5 |
| 6 |
| 7 |
| 8 |
| 9 |
| 10 |
| 11 |
| 12 |
| 13 |
| 14 |
| 15 |
| 16 |
| Wszystkie strony |
II
Ze swych wież astronomowie,
Zapatrzeni w gwiezdne mrowie,
W teleskopach cud ujrzeli:
Małpy biegły przez firmament!
W zodiakalnej karuzeli
Apokaliptyczny zamęt.
Na przystankach dawnych zwierząt
Siadło szpetnych małp dwanaście
I zaczęły małpi nierząd
W planetarne siać przepaście.
Obręcz niebios w pęd szalony
Złe puściły małpiszony,
Skaczą, kręcą się, iskają,
Jak za kratą swojej klatki,
I czerwone pulchne zadki
Ziemi, krążąc, wystawiają.
Nie ma już niebieskich znaków!
Małpa toczy się w zodiaku!
I wisząca ciężką zmorą
Nad tą groźną nocą gwiezdną,
Każe tańczyć gwiazdozbiorom,
Gdy małpiarzy diabli biorą,
Diabli biorą, diabli wezmą!
Objaśnienia:
Who is Who
Astronomowie = rzesza wiernych złakniona cudu
Małpy = cud
Siadło szpetnych małp dwanaście = nie jest to aluzja do filmu z Brucem Willisem, istnieją bowiem przesłanki, żeby twierdzić, że Tuwim tego filmu nie widział; istnieją natomiast przesłanki, że chodzi o elytę wadzy
Apokaliptyczny zamęt = reformy Buzkorządu
Małpi nierząd = widać na co dzień, w reformach zwłaszcza
Czerwone pulchne zadki = nie ma żadnego odniesienia do koloru politycznego, jeno do części ciała, którą kolejne ekipy wypinają się na standardowego obywatela kraju nad Wisłą i Bałtykiem
Małpiarze = reformatorzy, osobliwie ten od szkoły (ciekawość, czy uczyni "Bal w Operze" lekturą obowiązkową?)
Diabli biorą, diabli wezmą = pobożne życzenia pod adresem (wpisać odpowiednio wedle życzeń)



