| Spis treści |
|---|
| Julian Tuwim: Bal w operze |
| 1 |
| 2 |
| 3 |
| 4 |
| 5 |
| 6 |
| 7 |
| 8 |
| 9 |
| 10 |
| 11 |
| 12 |
| 13 |
| 14 |
| 15 |
| 16 |
| Wszystkie strony |
V
Na ratuszu bije druga,
Na tajniaka tajniak mruga,
Na widowni i w sznurowni
I pod dachem i w kotłowni
I pod sceną i w bufecie,
Na Galerii i w klozecie,
W kancelarii i w malarni,
W garderobach i w palarni,
I w dyżurce u strażaka
Mruga tajniak na tajniaka...
Poziewując, siedzą w szatni
Czterej z gliny, dwaj prywatni,
Poziewują, pogadują,
Przechadzają się, pogwizdują,
Pogwizdują, przechadzają się,
Swym kamaszkom przyglądają się,
Słowikowski z trzeciej śledczej
Mówi, że mu w żółtych letczej,
Czarne palą jak cholery.
A najgorzej - to lakiery.
Macukiewicz z jedenastki
Patrzy w szpice, widzi gwiazdki:
Dobra pasta, połysk śliczny,
Całkowicie elekstryczny.
Szulc z ósemki ma giemzowe:
"Powiedz, Czesiek, nie jak nowe?
Drugi rok na co dzień noszę
A raz fleki dałem - proszę!"
Wańczak z piątki, zwany Blindzia,
Chwali pastę marki "India",
Popatruje, pogwizduje:
Udibidibindia, udibindia.
Kruman (karniak) nosi nowe
Stębnowane, orzechowe,
Ziewa - "daj płaskiego, Blindzia..."
Udibidibindia, udibindia...
Objaśnienia
Who is Who:
Wszystko ze szczegółami opisane w tzw. Białej Księdze dot. tzw sprawy "Olina". Także u posła Karwowskiego KPN OJ-czyzna.
Czterej z gliny, dwaj prywatni = tak się mniej więcej rozkłada % personelu "zarządzania bezpieczeństwem" - z racji rosnącej rzeszy pracowników agencji "ochrony", zatrudniających byłych ubeków, gliniarzy co odeszli "na własną prośbę" tudzież pakerów, łysych i innej swołoczy tejkowskiej...
Drugi rok na co dzień noszę = w odniesieniu do pracowników państwowych, nauczycieli itp. jest to zaledwie początek okresu standardowego okresu użytkowania obuwia/odzieży/itp.


