PRZERYWNIK KULTURALNY
dziś w menu nieco BASHA:
"Radio Wawa, audycja on-air:
- Nazywam się Waldek. Chciałem Was prosić, żebyście puścili dla mojej żony która właśnie się ze mną rozwiodła jakąś piosenkę na pożegnanie.
- Przykro nam z tego powodu, jaka to ma być piosenka?
- Nie za często słucham radia więc nie bardzo się orientuję w dzisiejszych wykonawcach. Dobrze byłoby, żeby w tekście znalazły się słowa w rodzaju "a idź w pizdu głupia suko razem ze swoją pierdolniętą mamusią".
PS. Namawiam Zebrę, żeby zajęła się naukowo opętaniami. Ona mi na to, że ma nieco wątpliwości, czy to najlepsza dziedzina do testowania na dżerbilach i po czym pozna, że dżerbil został opętany? Przecież to dośc oczywiste - po tym, że biega po suficie, ma odwróconą głowę, syczy i pluje, gada po aramejsku, wyłamuje sobie barki i skacze przez okno. Pfffffff.






