DOBRANOC
Jestem zombie.
Cała noc nie spałam.
Najpierw martwiłam się o babcię (chora), a później obudziła mnie drukarka - mój mąż idąc spać klyknął sobie na tysiąc miliardów zdjęć do wydrukowania i jęki drukarki wybudziły mnie z pierwszego snu. I już nie usnęłam.
I zimno mi i widzę wszystko na fioletowo.
Oto, co wklepują w wyszukiwarki ludzie i trafiają na mojego bloga:
- „nalewka malinowa”
- „origami tulipan”
- „kwizda” (aaa! Kto pamięta kwizdę?)
- „kanapka sycylijska”
- „świńskie dowcipy”
- „buty emu”
- „Kinga Rusin”
- „Książę Karol”
- „polip w nosie”
- „Anna Mucha tyje”
- „biusty”.
Zawiedzionego czytelnika, który szukał biustu na moim blogu, serdecznie przepraszam.
Idę spać.
PS.
MacDac o przepraszaniu... Za jakie grzyby on cię przeprasza?... :)





