POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

 

pis na wodę fotomontaż

PiS-dzielcom wyraźnie PIS-ło w dekiel. Widać to było dowodnie na kongresie tej partii w pięknym mieście Poznaniu. Co tam pierdół nagadano! Ileż to chorych wizji wysnuto! I - jakżeby inaczej! - niemal jednogłośnie przedłużono prezesurę dotychczsowemu panu prezesu. Nic a nic się nie zmienił, więc pod jego światłym (?) kierownictwem PIS-dzielce pełną parą gnają na skały. I o to chodzi moja pani i o to chodzi!

Po drugiej stronie tzw. przepraszam za wyrażenie, sceny politycznej, też nie lepiej. Platzforma dmie w prawybory, a rzeczywiste rządzenie leży i kwiczy. Komorowski z Sikorskim na kupę mają zapewnić społeczeństwu igrzyska, bo z chlebem gorzej jakby.

Aż dziw, że w takiej sytuacji 20% tego społeczeństwa popiera PIS-dzielców a dwa razy więcej procentów Platzformę. I że w ogóle jeszcze ktoś jakąś partię popiera. PIS na wodę, fotomontaż, ta nasza bieżąca polityka...

No i przypominamy nieustająco: Szukamy osób do współpracy. Osób ciekawych świata, osób, którym nie jest obojętne tu i teraz, osób, które potrafią pisać poprawnie w języku polskim. Wszystkich chętnych proszę o przesłanie poprzez ten formularz, swojego zgłoszenia z kilkuzdaniowym wytłumaczeniem „dlaczego”.

Pozdrawiamy

Eia & Kubuś Anarchosyndykalista

samozwańczy p.o. Naczelnego

 


W walce z głupotą nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni...
Kubuś Anarchosyndykalista

Prasa musi mieć możliwość mówienia wszystkiego, żeby niektórzy ludzie nie mieli możliwości robienia wszystkiego.
L.Terenoire

Autor się musi tak długo męczyć
Żeby Czytelnik już nie musiał
Marian Załucki


Poślizg jest jedynym oficjalnym organem Partii Świętego Spokoju im. F. Dulskiego. Został powołany na fali nudy, irytacji i sezonu ogórkowego w lipcu '97 roku. Informacją manipuluje wedle uznania, upodobania i bez potrzeby - jako, że satyra leci w tzw. interesie publicznym. I dlatego, że cięgiem jest tyle rzeczy do obśmiania.
Co prawda obśmiania czasem z zaciśniętymi zębami, albo i przez łzy, ale co my na to poradzimy? A nic jakby. Taką już mamy zasraną rzeczywistość. Którą sobie sami nota bene robimy.

Można a nawet trzeba rozpowszechniać, ale tylko z podaniem źródła.


udowodnij siłę internetu:
masz serce - pomóż
więcej:
wciąż czarna