POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

satysfakcjonujący wyrok

Email Drukuj PDF

satysfakcjonujący wyrok
Alicja Tysiąc jest usatysfakcjonowana wyrokiem sądu, który orzekł, że "Gość Niedzielny" ma ją przeprosić i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia. - Cieszę się z tego wyroku. Jestem już zmęczona walką - powiedziała Tysiąc po ogłoszeniu wyroku.

Alicja Tysiąc, której odmówiono prawa do aborcji i która wywalczyła w Strasburgu zadośćuczynienie za naruszenie jej praw, pozwała redaktora naczelnego i wydawcę "Gościa Niedzielnego" za sformułowania zawarte w serii artykułów na jej temat. Jak mówiła w sądzie, najbardziej uraziły ją sformułowania, że otrzymała odszkodowanie za to, że nie pozwolono jej zabić własnego dziecka. Katowicki sąd uznał, że w tekstach tygodnika znalazły się sformułowania napastliwe, obraźliwe i pogardliwe.
Alicja Tysiąc dodała, że jest zadowolona z tego, że redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" ks. Marek Gancarczyk i wydawca tego tygodnika, czyli archidiecezja katowicka, mają ją przerosić. Podkreśliła, że wyrok jest ważny dla niej, dla jej rodziny i dla kobiet takich jak ona. Nie chciała jednak szerzej go komentować.

 

*

źródło również jest usatysfakcjonowane takim wyrokiem, bo oznacza on, że sędziom powoli zaczyna docierać do świadomości fakt, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym; źródło nie podziela przy tym bynajmniej zdziwienia pana Gowina, który powiedział, że nie rozumie takiego wyroku i dodał, że w kraju mamy do czynienia ze schizofrenią moralną, jeszcze przez ten wyrok pogłębioną; źródło wyjaśni więc panu Gowinowi, że pani Tysiąc poczuła się, i słusznie, urażona odnoszącymi się do niej sformułowaniami użytymi w publikacjach GN, wedle których wysępiła pieniądze za to, że nie pozwolono jej na morderstwo; źródło pozwoli sobie w tym miejscu na pewną paralelę - ciekawe, jak zachowałby się pan Gowin, gdyby w Poślizgu zaczęto publikować materiały, w których określano by go jako świętojebliwego ciemniaka, tępaka i oszołoma; źródło przypuszcza, że ktoś o mentalności pana Gowina natychmiast poleciałby do sądu i zażądał nie tylko przeprosin, odszkodowania, ale i zamknięcia najstarszego niezależnego polskiego periodyku internetowego; źródło sądzi, że na dodatek najchętniej zobaczyłby Naczelnego i źródło za kratkami; źródło jednak nie zniża się do poziomu redaktorów GN (i pana Gowina), wspomnianymi określeniami w stosunku do pana Gowina się nie posłuży, więc Naczelny może spać spokojnie