POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

czułość dla zwierzątek

czułość dla zwierzątek
Prawnicy katoliccy, odwołujący się w swej pracy do chrześcijańskich wartości, pielgrzymowali na Jasną Górę. W skierowanej do nich homilii bp Józef Zawitkowski z Łowicza apelował m.in., by swoim działaniem prawnicy przywrócili ludziom wiarę w prawo i sprawiedliwość.
- Nie mogą bezbożni uczyć nas wiary, nie mogą łajdacy uczyć moralności, nie mogą przestępcy stać na straży prawa. Prawnicy, uporządkujcie to! - wezwał biskup, wskazując na konieczność pielęgnowania wartości, utożsamianych z hasłem "Bóg, Honor, Ojczyzna". - Przychodzą czasy bezbożnych rządów nad światem. Będą bezbożne konstytucje, wszechmogące będą referenda, bezbożne będą współczesne Babilony i sądy - powiedział biskup.
- A słuszność będą mieli ludzie zieloni na drzewach, którzy bronić będą owadów i płazów, patrząc jak giną dzieci. Czułość do zwierzątek będą posiadać w stopniu doskonałym i usprawiedliwiać będą zabójstwo nienarodzonych - kontynuował hierarcha.

*

źródło, choć żyje długo, a nawet jak niektórzy twierdzą - za długo i wiele widziało, ciągle jest zaskakiwane wyskokami absolutnie od życia oderwanych osobników; źródło pilnie obserwuje takie erupcje absolutnej i głębokiej nieznajomości realiów i na podstawie swoich obserwacji wnioskuje, że oderwanie od życia jest wynikiem statusu społecznego; źródło zauważyło bowiem, że na przykład im wyższy stopień naukowy i całkowite poświęcenie się pracy naukowej, tym mniejsza znajomość realiów dnia codziennego; źródło wnioskuje, że stan wiedzy o codzienności pana Zawitkowskiego odpowiada mniej więcej stanowi wiedzy o tym samym profesora zwyczajnego (stacjonarnego według klasyfikacji S. Lema) ; źródło chciałoby tylko uświadomić panu Zawitkowskiemu, że tzw. bezbożność nie robi automatycznie z nikogo łajdaka a jeśli zarzucić "czułość dla zwierzątek", to dzieci, które się narodzą będą żyły na betonowej pustyni, oddychały spalinami w miejsce powietrza,  piły roztwór związków metali ciężkich i innych trucizn w miejsce wody a żywe drzewa i "zwierzątka" będą znały tylko z obrazków; źródło nie życzyłoby panu Zawitkowskiemu życia w takim środowisku, niemniej przypuszcza, że jest mu to zupełnie obojętne, bo i tak nie dożyje, najważniejsze jest, żeby wszystko było zgodne z tzw. wartościami